Miejski styl życia

Jak dbać o okulary na co dzień, aby uniknąć zarysowań?

Najwięcej zarysowań powstaje nie podczas spektakularnego upadku, lecz przy codziennym przecieraniu szkieł na sucho albo odkładaniu okularów soczewkami do blatu. Drobiny kurzu działają wtedy jak materiał ścierny. O trwałości okularów decydują więc przede wszystkim sposób czyszczenia, chwytania i przechowywania.

Dlaczego przecieranie suchych szkieł może je porysować?

Na soczewkach osiadają drobiny kurzu, piasku i inne zanieczyszczenia. Kiedy przesuwa się po nich suchą ściereczką, rękawem czy papierową chusteczką, cząsteczki zostają przeciągnięte po powierzchni. Nawet jeśli materiał wydaje się miękki, zanieczyszczenia mogą zostawić mikrozarysowania.

Bezpieczniejsze czyszczenie zaczyna się od spłukania soczewek letnią, bieżącą wodą. Dopiero potem można delikatnie umyć je łagodnym płynem bez dodatków pielęgnujących i osuszyć czystą ściereczką z mikrofibry. Płyn do mycia naczyń z balsamem, papierowe ręczniki czy ubranie nie są dobrym zamiennikiem: mogą pozostawiać osad albo uszkadzać powierzchnię soczewek.

Przy rozmowie o okularach korekcyjnych — temacie obecnym także na stronie Arts Optyk — przydaje się rozróżnienie między zabrudzeniem a rysą. Tłusty ślad zwykle znika po umyciu, natomiast zarysowanie pozostaje na soczewce i nie da się go bezpiecznie usunąć przez mocniejsze polerowanie.

Odkładanie i noszenie też wpływają na stan soczewek

Okulary położone szkłami w dół stykają się bezpośrednio z blatem, biurkiem lub inną powierzchnią, na której mogą znajdować się drobiny. Najbezpieczniej odkładać je złożone, oprawkami skierowanymi w dół. Gdy nie są używane, twarde etui ogranicza kontakt z kluczami, telefonem i innymi przedmiotami noszonymi w torbie czy plecaku.

Również sposób zdejmowania ma znaczenie dla oprawek. Ściąganie okularów jedną ręką może nierówno obciążać zawiasy i powodować rozregulowanie oprawy. Trzymając obie strony za zauszniki, łatwiej uniknąć przekrzywienia, które z czasem może sprawić, że okulary będą gorzej leżeć.

W codziennym pośpiechu łatwo wsunąć okulary do kieszeni albo zostawić je na siedzeniu. W takich miejscach soczewki mogą ocierać się o tkaninę lub inne przedmioty, a same okulary są narażone na zgniecenie. Etui nie usuwa ryzyka całkowicie, ale tworzy fizyczną barierę między szkłami a otoczeniem.

Wysoka temperatura i przypadkowe środki czyszczące szkodzą powłokom

Okulary nie lubią gwałtownych zmian temperatury ani długiego nagrzewania. Pozostawione na desce rozdzielczej samochodu lub blisko źródła ciepła mogą ulec odkształceniu, a powłoki na soczewkach mogą zostać uszkodzone. Dlatego schowek auta czy nasłoneczniony parapet nie zastępują etui przechowywanego w zwykłych warunkach.

Do czyszczenia nie należy używać preparatów do szyb, rozpuszczalników ani środków zawierających substancje, które mogą naruszyć powłoki. Jeśli zabrudzenie nie schodzi po umyciu wodą i łagodnym płynem, intensywne tarcie zwykle pogarsza sytuację. Bezpieczniej pozostawić soczewkę do ponownego oczyszczenia odpowiednim sposobem niż próbować usuwać osad na siłę.

Rysa to nie zabrudzenie, którego można się pozbyć

Mycie usuwa z powierzchni kurz, tłuszcz i osad, ale nie naprawia zarysowanej soczewki. Polerowanie może zmienić jej powierzchnię lub uszkodzić powłokę, dlatego domowe sposoby z pastą czy proszkiem ściernym nie są bezpiecznym rozwiązaniem. Jeśli rysa przeszkadza w codziennym korzystaniu z okularów, jej stan może ocenić optyk i wskazać możliwe dalsze rozwiązanie.

Większość codziennych uszkodzeń nie wymaga specjalnych zabiegów, lecz konsekwentnego obchodzenia się z okularami. Spłukiwanie soczewek przed przecieraniem, odkładanie ich oprawkami do dołu i przechowywanie w etui ograniczają kontakt szkieł z drobinami oraz twardymi powierzchniami — czyli z najczęstszymi źródłami zarysowań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *